Recenzja: „Polowanie na małego szczupaka” | Juhani Karila

Przeczytanie tej książki było mi pisane. Powiedziałabym na modłę bohaterów książki, że to ci jaka klontwa w kisce scuki być musiała, ale klątwy są raczej nieprzyjemne, a książkę czytało się przyjemnie, więc pozostanę przy stwierdzeniu, że była mi pisana. Wszystko zaczęło się w 2019 roku na targach książki w Helsinkach, gdzie połowa naszego Kolektywu buszowała …