Recenzja: „Bolla” | Pajtim Statovci

Bolla to trzecia powieść fińskiego pisarza albańskiego pochodzenia Pajtima Statovciego. Wydana we wrześniu tego roku, szybko zebrała dobre recenzje i właśnie za nią pisarz otrzymał niedawno nominację do najważniejszej fińskiej nagrody literackiej Finlandia. Tak jak w poprzednich książkach, pojawiają się mityczne motywy, a tłem opisywanych wydarzeń są Bałkany.

Jest rok 1995, Prisztina, stolica Kosowa. Dwóch mężczyzn poznaje się w kawiarni, zaczynają się spotykać, ich relacja szybko przeradza się w coś głębszego. Mężczyźni zakochują się w sobie. Swoją miłość muszą ukrywać przed światem, bo w ich kraju o homoseksualizmie się nie mówi, to temat tabu, coś, na co w zmaskulinizowanej kulturze nie ma miejsca. Tym bardziej, że jeden z nich, Arsim, jest żonaty i wkrótce na świat przyjdzie jego dziecko. W tym czasie na Bałkanach czuć było napięcia społeczne i toczącą się wojnę, paradoksalny jest więc fakt, że Arsim jest Albańczykiem, a drugi z mężczyzn, Miloš – Serbem. Ich miłość jest jednak na tyle silna, że wszystkie te przeciwności nie mają znaczenia.  

Ale Bolla to nie opowieść romantyczna. Tytułowa bolla to według albańskiej mitologii demoniczny wąż, czyhające zło, którego nie widać i które niszczy wszystko wokół siebie. Właśnie takie zło Statovci ukazuje w swojej powieści. Arsim po spotkaniach z Milošem bije żonę, nie rozmawia z nią, nie opiekuje się, gdy ta jest w ciąży i gdy wraca z ich synem do domu. Miłość między mężczyznami jak szybko się zaczyna, tak szybko kończy, przerwana przez wojnę. Arsim wraz rodziną ucieka za granicę, ale zło podąża za nimi. 

Rozdziały opisujące losy Arsima przeplatane są krótkimi fragmentami pamiętnika Miloša, z których poznajemy jego tragiczną historię. Na kolejnych kartach książki rysuje się obraz obu mężczyzn jako postaci nieoczywistych, chwilami odrażających. Ale Statovci doszukuje się przyczyny zła nie w nich samych, lecz w otoczeniu, w którym się wychowali i żyli. Bolla to historia o świecie zniszczonym przez wojnę, przemoc, wieloletnie tradycje i skrywane tajemnice. 

Mimo przygnębiającej fabuły, książka wciąga od samego początku. Zwracają w niej uwagę warstwa literacka i ciekawe metafory, które budują ponury nastrój. Bez wątpienia Statovci rozwinął się jako pisarz, wypracował swój własny styl. Kompozycja książki jest przejrzysta, akcja rozwija się w spokojny, zaplanowany sposób. Pisarz odkrywa przed nami kolejne fakty z życia bohaterów, wywołując w czytelniku sprzeczne emocje, współczucie i pogardę względem poczynań mężczyzn.

Podczas tegorocznych Targów Książki w Helsinkach Statovci na zadane mu pytanie, dlaczego bohaterami jego powieści są tak odpychające postaci, odpowiedział, że życie nierzadko pisze smutne scenariusze i o takich historiach on zamierza właśnie pisać. Kolejny raz zrobił to w poruszający i nietuzinkowy sposób.


Autor: Adam Sandach

Strona pisarza: https://pajtimstatovci.org

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s