Recenzja: „Władcy iluzji” Anniina Miikama

Historia Miny, Toma oraz Profesora powoli dobiega końca. Anniina Mikama zamknęła wszystkie przygody tej trójki w trzech tomach; premiera ostatniego z nich w języku polskim nastąpi już 18 maja.

Mikama zaprezentowała nam już XIX-wieczne Helsinki oraz Kraków. W ostatniej części przygód grupy magików trafiamy do ogarniętego rewolucją przemysłową Londynu,  dokąd Profesor zostaje zaproszony przez dawno niewidzianego znajomego. Czy chęć odnowienia kontaktu była jedynym powodem zaproszenia? Przyjaźń jest przecież jedną z najważniejszych wartości w powieściach Mikamy, jednak Profesor nie należy przecież do najbardziej towarzyskich osób. 

W ostatniej części trylogii zatytułowanej „Władcy iluzji” autorka rozwija niezakończone w poprzednich tomach wątki i daje bohaterom szansę na ich zamknięcie. Wracają niespełnione marzenia, nieszczęśliwa miłość i postacie z przeszłości… a właściwie przyszłości. I jak na książkę poruszającą tematy magii przystało, pojawia się potężny czarodziej.

Choć jest to trylogia skierowana do młodszych czytelników, nie brakuje w niej trudnych tematów, takich jak kalectwo, nieszczęśliwa miłość, poświęcenie, a nawet śmierć. Mimo że „Władcy iluzji” to powieść dla młodzieży, widać, że bohaterowie oraz ich dylematy dorastały wraz z czytelnikiem. Nie jest już to powieść o magicznych sztuczkach, są one tylko tłem wydarzeń.

Anniina Mikama w zakończeniu swojej trylogii wyciągała raz za razem królika z kapelusza, zaskakując tym swoją publiczność. Warto dać się porwać tej magicznej przygodzie i poznać dawne Helsinki, Kraków oraz Londyn.

Anniina Mikama „Władcy iluzji”
Tytuł oryginału: „Tinasotamiehet”
Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Wydawnictwo Dwukropek 2022

Jedna odpowiedź na “Recenzja: „Władcy iluzji” Anniina Miikama”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: